Psychologia
Nastolatka – jak powinna dbać o swoje bezpieczeństwo?
W mediach regularnie pojawiają się informacje o porwaniach, gwałtach czy nawet morderstwach młodych dziewczyn. Znikające nastolatki także nie szokują – bywa, że już nigdy się odnajdują. Jedno jest pewne – te informacje powinny utwierdzać cię w przekonaniu, że warto na siebie uważać. A my uściślimy, na co szczególnie powinnaś zwracać uwagę.
Każdy z nas ma tylko jedno życie i warto o tym pamiętać – zwłaszcza w okresie młodości, gdzie wydaje się, że to, co złe, przydarza się wszystkim innym. Tak nie jest. Czasem brak ostrożności może spowodować, że i ty dołączysz do ludzi, o których doświadczeniach mówi się ze smutkiem i przestrogą w głosie, np. „Tylko uważaj dziecko na tej imprezie, pamiętasz, co stało się z tą Anią z naszego osiedla…”. Nie bądź „taką Anią”. Uważaj na siebie.
Bezpieczeństwo nastolatków na co dzień
Na co dzień bardzo ważne jest to, aby unikać sytuacji, w których mogłaby ci się stać krzywda. Mowa o samotnych spacerach w lesie, powrotach z imprez albo choćby porannym bieganiem w wyludnionych miejscach. O jednej z takich sytuacji mówi Ola (16l.):
– W zeszłym roku postanowiłam, że będę biegać. Chciałam trochę schudnąć i nabrać kondycji. Jednak nie chciałam wystawiać mojego trzęsącego się tyłka na widok publiczny, więc szłam do parku, gdzie o 5 rano jeszcze nikogo nie było. I wszystko było ok, do czasu – aż spotkałam bardzo dziwnego faceta. Najpierw mnie zatrzymał i zaproponował mi seks. Bez żadnych wstępów. Potem zaczął za mną iść, w końcu biec. Wiedziałam, że chce mnie zgwałcić. Udało mi się uciec z wrzaskiem i od tamtej pory unikam takich miejsc we wczesnych albo późnych godzinach – mówi Ola.
Jeśli chcesz biegać – biegaj, ale wśród ludzi albo z koleżanką. Wracasz z imprezy – ok, ale nigdy sama. Ludzie o złych zamiarach tylko czekają na takie okazje.
Jak dbać o swoje bezpieczeństwo na imprezie?
Oczywista sprawa na początek – pilnuj swojego drinka, piwa lub soku. Zawsze. Nie zostawiaj go na chwilkę, kiedy idziesz do toalety, „bo przecież przez minutę nic się nie stanie” – jeśli ktoś cię obserwuje, to właśnie wtedy ci coś wrzuci!
Uważaj także na nowo poznane osoby. Nie pozwalaj, aby chłopak, którego właśnie poznałaś, przynosił ci drinka albo sok z baru – jeśli ma złe zamiary, wrzuci coś po drodze (uwierz, nawet tego nie zauważysz), a potem wyprowadzi jako „pijaną”. I zrobi z tobą, cokolwiek będzie chciał – tak działa pigułka gwałtu.
Kiedy wybierasz się na imprezę, staraj się wychodzić w takie miejsca, w których jest dobra ochrona i które nie cieszą się złą sławą. Jeśli słyszałaś już, że w klubie X wielokrotnie kogoś pobito – daruj sobie taki lokal.
Bezpieczeństwo nastolatków w pracy
Kolejne zagrożenie, które czyha na młode dziewczyny, to wywiezienie za granicę. Dlatego musisz bardzo uważasz podczas szukania pracy – zwłaszcza wakacyjnej.
Uważaj na wszystkie oferty, w których można „świetnie zarobić” i które polegają na wyjeździe na np. truskawki. Nie decyduj się na takie wyjazdy „w ciemno” – korzystaj tylko wtedy, gdy ktoś już takie miejsce sprawdził, był, zarobił. Innymi słowy – wie, że jest to wyjazd na truskawki, a nie zmuszanie do nielegalnej prostytucji.
Niebezpieczne randki czyli na co uważać na randce
W końcu mamy randkę. Czego unikać?
Przede wszystkim – potajemnych randek z osobami poznanymi w sieci. Randek w ustronnych miejscach („Zróbmy sobie piknik w lesie”) albo po prostu miejscach, których nie znasz.
Jeśli idziesz na randkę w ciemno, to zawsze, ale to zawsze kogoś o tym poinformuj. Mów, gdzie idziesz, jak długo będziesz. W razie kłopotów ktoś będzie cię szukał. Najlepszym pomysłem jest zabranie ze sobą „przyzwoitki” – koleżanki, która usiądzie kilka stolików dalej i będzie udawała, że cię nie zna. Jeśli wszystko będzie ok, dasz jej znać, że może sobie pójść. Ale niech jest pod telefonem.
Pod żadnym pozorem nie idź do domu kogoś, kogo właśnie poznałaś.
„Mamo, tato, jestem tam i tam, będę o 18”
Na koniec ważna uwaga. Nawet, jeśli wydaje ci się, że nie jesteś już dzieckiem i nie musisz meldować się rodzicom z każdego kroku, to i tak warto mówić im, dokąd idziesz i o której wrócisz. Dorośli też tak robią .
„Meldowanie się” ma służyć tylko temu, aby rodzice po prostu wiedzieli. Dzięki temu, kiedy nie wrócisz odpowiednio wcześnie albo nie będziesz tam, gdzie miałaś być, szybko zareagują. W niektórych przypadkach może to oznaczać nawet uratowanie twojego życia.
