Psychologia
Związek przez internet
Olga, 16 lat: Poznałam przez internet fajnego chłopaka. Rozmawiamy codziennie od prawie sześciu miesięcy. Czuję, że znalazłam swoją bratnią duszę. Dzieli nas co prawda ponad 400 km ale stał się dla mnie kimś naprawdę bliskim. Ostatnio zaproponował abyśmy byli parą. Z jednej strony nie potrafię powiedzieć, że jest mi obojętny bo bardzo zależy mi na tej znajomości, z drugiej zaś, nie wiem czy takie coś jak „miłość przez internet” istnieje. Co innego poznać się przez internet, później spotkać, a co innego być w „związku” z kimś, kogo się nawet nie widziało. Nie wiem co robić, mam mętlik w uczuciach.
Internet to wynalazek wszech czasów. Dzięki niemu można zrobić zakupy bez wychodzenia z domu, dowiedzieć się wielu interesujących informacji, zamówić bilety na koncert ulubionej kapeli, a także pomaga w nawiązywaniu nowych znajomości. Wiele osób nie traktuje takich znajomości zbyt poważnie i traktuje je jako „zapychacz czasu wolnego”. Trudno nie przyznać jednak, że dzięki czatom, portalom społecznościowym czy komunikatorom internetowym łatwo poznać masę ludzi – niektóre z tych znajomości kończą się małżeństwami i wieloletnimi przyjaźniami.
Jednak w każdym z tych przypadków udanej znajomości, zapoczątkowanej przez kontakt internetowy, przychodzi moment, gdy obie osoby spotykają się na żywo – to spawa związek i nadaje mu większe znaczenie. Dzięki spotkaniom na żywo tworzy się wspólne wspomnienia, poznaje człowieka w różnych sytuacjach – nie tylko z opisów własnej osoby.
Przy kontakcie ograniczonym do programów internetowych, człowiek może łatwo kreować fałszywy wizerunek siebie. Idealizowanie swojego charakteru i wyglądu jest bardzo nęcące dla obu stron. Takie spotkanie może zweryfikować wiele wypowiedzi internetowego przyjaciela. Jakie zdziwienie może ogarnąć człowieka, gdy jego oczom ukazuje się niski blondyn, zamiast wysokiego bruneta („a te wszystkie zdjęcia,które wysyłał?!”), który wydaje się być cichy i małomówny, gdy tymczasem na czacie opowiadał jaki to z niego energiczny chłopak – wydawał się być wtedy taki czarujący i błyskotliwy! Oczywiście, można to zrzucić na karb zażenowania, które może towarzyszyć pierwszemu spotkaniu na żywo. Ludzie mają w zwyczaju przeceniać osoby poznane przez czat – w końcu tak podany obraz osoby po drugiej stronie monitora brzmi przekonująco i zachęcająco…
Związek stricte internetowy, to typ związku na odległość, który nie ma zbyt wielkich szans przetrwania. Co innego, gdy internet pełni rolę swoistej swatki i w późniejszym czasie obie strony spotkają się na żywo i będą czyniły to coraz częściej. Będąc w związku przez internet pozbawiamy się tych wszystkich przyjemnych chwil, które towarzyszą zakochanym. Chodzenie za rękę, pierwsza randka, przytulanie w trakcie oglądania filmu, całus na poprawę humoru, niezliczone randki i różne inne czułe gesty – wszystko to będzie można ograniczyć do paru emotikonów…
